Wymiana poglądów na temat przenoszenia uprawnień do emisji gazów cieplarnianych oraz na temat perspektyw długoterminowych dla systemu EU ETS cz.VIII ets



P. Botschek (dyrektor ds. bezpieczeństwa energetycznego Europejskiej Rady Przemysłu Chemicznego): Zielona gospodarka dyskryminuje niektóre produkty i przemysły. Powinna ona współegzystować z innymi sektorami. Niektóre przedsiębiorstwa dysponują nadwyżkami dzięki temu są w komfortowi sytuacji, ale większość przedsiębiorstw z powodu kryzysu zamieniła te nadwyżki na gotówkę. Cel na rok 2020 powinien zostać zrealizowany. System ETS nie ma podtrzymywać wysokich cen, tylko osiągać pewien założony cel po najniższych możliwych kosztach. Potrzebne są innowacyjne technologie, lecz na ich wdrożenie potrzebne są środki. Lista przeniesienia emisji będzie podlegała rewizji w 2015r. Nie jest zbyt inteligentne, żeby mówić, że ta lista została oparta na cenie emisji 30 euro za tonę. Nie można tego porównywać.

D. Forrister (Prezes międzynarodowego stowarzyszenia handlu emisjami): Konsekwencją nie wdrożenia backloadingu będzie dalszy spadek cen, ale jest to subiektywna opinia. Nawet w przypadku jego wdrożenia większość rynku nie podda się temu, tylko dokona sprzedaży nadwyżek. Potrzeba strukturalnych, długoterminowych działań. ETS straci wiarygodność na świecie bez tej jednorazowej interwencji. Backloading nie będzie rutynowym działaniem. Po wdrożeniu backloading może nastąpić wzrost cen.

H. Hermann (niezależny instytut badawczy OEKO): Niezrozumiały jest lęk przed wzrostem cen prądu w wyniku wprowadzenia backloadingu. Potencjalny wzrost cen energii może wynosić 2 %. Nie widać przyszłości dla CDM, jeżeli przyjmie się wyższy adopcyjny czynnik linearny to nie będzie efektu cenowego. Zaleca się zwiększenie ilości CDM na rynku.

Komisja Europejska: ETS jest kluczowym elementem w polityce klimatycznej. Intencją Komisji nie jest podwyższanie kosztów, ale wytworzenie bodźca dla innowacji niskoemisyjnych.